11 sierpnia 2017

Moja nowa zabawka pędzel do pudru GlamBRUSH T100

Od dawna poszukuję fajnego pędzla do nakładania pudru. Przerobiłam już kilka marek i tak naprawdę, zawsze to nie jest TO czego oczekuję.

 
Oglądając Youtubowe produkcje Hani postanowiłam skusić się na pędzle z nowej kolekcji.
Trafiły do mnie T100 i T111 – ale jemu poświęcę osobny wpis, ponieważ zrobiłam małe porównanie, nie będę jednak zdradzać wszystkich szczegółów. 


Pędzel GlamBRUSH T100 pochodzący z nowej linii – to syntetyczny, duży, bardzo miękki pędzel do pudru. Całkowita długość pędzla ok. 20,5 cm
Długość włosia ok. 5 cm
Jego koszt to 55 zł.



Pędzel jest bardzo solidnie wykonany. Biała, lakierowana rączka jest wygodna i świetnie się ją „trzyma”. Generalnie pędzel jest cięższy i wydaje mi się, że lepiej wyważony w porównaniu ze starą kolekcją.
Zarówno numer pędzla jak i logo jest wygrawerowane i pokryte lakierem w kolorze skuwki, przytrzymującej włosie – czyli złotym, bardzo eleganckim odcieniem.


Włosie syntetyczne w kolorze jasnym, jest dosyć sprężyste i świetnie się ugina.
Z założenia nadaje się on do pudru sypkiego bądź prasowanego. Ale mnie osobiście w tej roli pędzel nie odpowiada ponieważ długie i mało zbite włosie zbiera i zostawia na twarzy delikatny woal kosmetyku. Przy cerze tłustej muszę mieć pędzel bardziej zbity, który lepiej wtłoczy pudry w skórę.
Wiem, że można do tego stosować „puszki”, ale ja ich szczerze nie znoszę.


A więc do czego używam mój nowy pędzel?
Pędzel GlamBRUSH T100 jest po prostu boski do nakładania produktów brązujących skórę.
Efekt można swobodnie stopniować od woalu po większą opaleniznę. Jednakże jego rozmiar sprawia, że osoby z tak zwaną większą twarzą, bądź większą powierzchnią do artystycznego wyżywania będą bardzo zadowolone.
GlamBRUSH T100 jest wręcz doskonały jeśli chcemy szybko „opalić” szyję, czy dekolt. W tym momencie jego rozmiar i długość włosia są zdecydowanym atutem.

Włosie jest mięciutkie i rewelacyjnie się domywa z każdego kolorowego kosmetyku. Wysycha praktycznie w przeciągu kilku godzin.
Można się nim miziać cały dzień i nie ma się dosyć.

Nowy design, nowa jakość jest super, tylko ceny już są mniej korzystne, ale widzę, że ostatnio często na stornie Glam-shop.pl pojawiają się promocje.
Jestem zadowolona na tyle, że moja kolekcja w przyszłości pewnie jeszcze poszerzy się jeszcze o kilka modeli pędzli, które bardzo mnie zaciekawiły.