18 grudnia 2016

Shiseido BENEFIANCE Full Correction Lip Treatment – najlepszy balsam pielęgnacyjny do ust

Spierzchnięte usta nie są ani sexy, ani też wizualnie nie prezentują się zbyt dobrze.
Mało tego na spierzchniętych usta żadna, nawet najdroższa pomadka nie będzie ładnie wyglądać.
Na szczęście w dzisiejszych czasach mamy cały szereg wspaniałych kosmetyków, które pomagają nam w pielęgnacji i odżywią delikatną skórę warg.



Shiseido BENEFIANCE Full Correction Lip Treatment to bogaty w składniki odżywcze jak na przykład kolagen morski, balsam pielęgnujący do ust. Przy regularnym stosowaniu zapewni efekt pełnych ust, wygładzi skórę, zredukuje delikatnie zmarszczki, długotrwale nawilży i nada subtelny połysk.
Szczególnie bogata w składniki pielęgnacja do ust definiuje kontur ust, nadaje im objętość i przyczynia się do promiennego wyglądu. Usta stają się już po pierwszym zastosowaniu bardziej gładkie i aksamitnie miękkie. Łagodzi widoczne oznaki starzenia się skóry jak drobne linie, wysuszenie i zmatowienie. Zawiera wodoodporną formułę Super Fix w celu zapewnienia niezwykle trwałej pielęgnacji i utrwalenia pomadki. Zawiera stworzony przez Shiseido ekskluzywny Anti-Photowrinkle System. Formuła ta na bazie kolagenu pochodzenia morskiego jest ekstra wydajnym źródłem nawilżenia.
Opakowanie to bardzo wygodna, miękka tuba, która dozuje odpowiednią ilość kosmetyku (15ml/159 zł). Moją tubkę używam już 3 miesiące i podejrzewam, że starczy mi spokojnie do wiosny.


Jak stosować?
– Nanieś balsam bezpośrednio na usta oraz lekko powyżej (wokół) konturu.
– Może być stosowana samodzielnie lub pod pomadkę.
Formuła odporna na wodę zapewnia delikatnej skórze ust długotrwałą pielęgnację oraz przedłuża trwałość pomadki.
TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE.

SKŁAD INCI: 

 

Sam balsam ma dosyć treściwą konsystencję. Już niewielka ilość doskonale pokrywa całe usta. Dzięki miękkiej tubie jest bardzo łatwy w dozowaniu. Jest tak wydajny, że po ponad 3 miesiącach używania praktycznie mało co widać ubytek w objętości tuby. Ale wracając do samego produktu. Nałożony na skórę, ani nie chłodzi ani nie powoduje żadnego szczypania. Jest to dziwne do opisania uczucie, bo nawet po 3 godzinach od ostatniej aplikacji czuje się, że skóra cały czas pracuje.
Usta są odżywione, nawilżone, poprawia się zdecydowanie ich kontur i odrobinę zyskują na objętości, co z resztą można doskonale zobaczyć na zdjęciach. Wygładzenie i ogólna poprawa kondycji skóry jest doskonale widoczna już po pierwszej aplikacji. W magiczny sposób znikają suche skórki i wszystkie drobne linie znajdujące się dookoła ust. Poprawia się również mikrocyrkulacja skóry, co doskonale widać w pigmentacji i kolorycie ust. Sama konsystencja balsamu sprawia, że utrzymuje się on również bardzo długo na skórze.
Jak na moje standardy to jest świetny kosmetyk do pielęgnacji na co dzień jak i jako balsam ochronny na chłodniejsze dni.
Jeden z dwóch kosmetyków do pielęgnacji ust, które mnie w tym roku ogromnie zachwyciły.
A na koniec małe porównanie. Po lewej usta prze kuracją, po prawej po 3 miesiącach stosowania Shiseido BENEFIANCE Full Correction Lip Treatment