4 grudnia 2016

Eisenberg Paris Fond de Teint Correcteur Invisible - Niewidoczny Podkład Korygujący 01 Natural

Cera dojrzała, mieszana, odwadniająca się zimą i posiadająca przebarwienia – oto z czym zmagam się na co dzień. Przetestowałam w tym roku wiele podkładów, ale te, które zrobiły na mnie i mojej buzi wrażenie można dosłownie policzyć na palcach jednej dłoni.


Jakiś czas temu dostałam od marki Eisenberg mały prezencik. W środku znajdował się podkład marki Fond de Teint Correcteur Invisible czyli niewidoczny podkład korygujący.
Ten wyjątkowy kosmetyk pozwala nam uzupełnić codzienną pielęgnację za pomocą odpowiedniego makijażu, a dzięki opatentowanej formule Trio-Molecular® (połączonych 3 molekuł) regeneruje, energetyzuje i dotlenia skórę. Podkład jest niewyczuwalny 
i niewidoczny – daje efekt idealnej, drugiej skóry, a jego wytrzymałość ma nam zapewnić doskonały wygląd przez 12 godzin w każdym klimacie.


Nowa technologia polimerów połączonych z cukrami zapewnia długotrwały perfekcyjny efekt przy wyjątkowo delikatnej teksturze, która utrzymuje nawilżenie skóry.
Wspaniale wyglądająca skóra jest zregenerowana i wygląda promiennie przez cały dzień dzięki działaniu formuły Trio-Moléculaire® oraz wyciągów z Granatu i Słodkich Migdałów.
EKSTRAKT Z GRANATU - ochrona przed „stresem oksydacyjnym” jest priorytetem w procesie tworzenia produktów marki EISENBERG. Wyciąg z granatów zapobiega mnożeniu się wolnych rodników uznawanych za jedną z głównych przyczyn starzenia się skóry. Granaty zawierają dużo antocyjanin, które są polifenolami posiadającymi silne właściwości antyoksydacyjne oraz przeciwzapalne. Te właściwości przeciwutleniające chronią skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i tworzą prawdziwą barierę ochronną przed zanieczyszczonym środowiskiem w miastach.
EKSTRAKT ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW – jest prawdziwym eliksirem młodości, odżywia, nawilża, zmiękcza skórę oraz dodatkowo nadaje delikatny zapach. Wyjątkowe właściwości zapobiegają przesuszeniu skóry, stąd ich szczególne znaczenie dla cery suchej i podrażnionej.
Oprócz wszystkich właściwości pielęgnacyjnych podkład zawiera filtr SPF 25 PA+++ , który doskonale chroni kompleksowo skórę przed fotostarzeniem i szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB.


OPAKOWANIE i KONSYSTENCJA:
Luksusowy, szklany, matowy flakon przepięknie i bardzo elegancko się prezentuje. Pompka dozuje idealną ilość podkładu. Jest to estetyczne i higieniczne rozwiązanie. Mechanizm pompki jest solidny, nie zacina się.


Podkład ma jedwabistą, bogatą konsystencję. Nie jest ani zbyt rzadki ani zbyt gęsty. Świetnie rozprowadza się na skórze pędzlem, ale ja lubię wklepywać go delikatnie zupełnie jak krem bb. Ładniej stapia się i tworzy efekt drugiej skóry. Stopień krycia można swobodnie budować dokładając kolejną warstwę. Bez efektu maski na twarzy. 
Należy tylko pamiętać, aby go dobrze wstrząsnąć przed użyciem.
Eisenberg postanowił wejść w świat makijażu z cennym sprzymierzeńcem urody i perfekcyjnego wyglądu każdej karnacji. Podkład Correcteur Invisible posiada formułę oli-free, nie zawiera parabenów, nie zatyka porów oraz został przebadany pod kątem oftalmologicznym. Może być zatem stosowany miejscowo na kontur oka w celu zamaskowania oznak zmęczenia, zmniejszenia sińców pod oczami.
Podkład testowałam na kremie nawilżającym, odżywczym oraz na filtrach SPF 50. Na każdym z nich zachowywał się celująco. Efekt drugiej skóry utrzymuje się cały dzień, natomiast przy takiej cerze jak moja (mieszanej/przetłuszczającej się) po około 5-ciu godzinach należy lekko odcisnąć strefę T z nadmiaru sebum. To co bardzo mi się podoba to, że osoby zapytane o mój makijaż, reagują zdziwieniem, że rzeczywiście podkład nie rzuca się bardzo w oczy. Pomimo, iż jedna pompka ładnie pokrywa skórę i maskuje niedoskonałości ja nakładam trochę więcej, ponieważ moje przebarwienia są znaczne i dosyć widoczne. Długotrwała formuła podkładu nie daje efektu płaskiego matu, tylko pozostawia skórę satynową, świeżą i taka świetlistą. Jak to mawiają skóra promieniejąca od wewnątrz. 

Mój odcień 01 Natural to średni beż z dosyć dużą ilością żółtego pigmentu. Nałożony na skórę w pierwszej chwili lekko przeraża, ale po kilku minutach idealnie stapia się ze skórą, wyrównując odcień karnacji i dopasowuje do niego. Podkład nawet po całym dniu nie przesusza skóry, nie podkreśla żadnych mankamentów jak suche skórki czy rozszerzone pory. Co mnie najbardziej cieszy to, że nie osadza się w zmarszczkach mimicznych, nie waży, ani nie ściera, a skóra wygląda na wypoczętą. I jeszcze przepięknie pachnie, ale ten zapach szybko się ulatnia i nie przeszkadza po wykonaniu makijażu.
SKŁAD: 
 
Podkład Correcteur Invisible występuje w pięciu odcieniach. Ma pojemność 30 ml i kosztuje 349 zł. Jeśli mam być szczera to jest wart każdej wydanej złotówki. Począwszy od składników pielęgnacyjnych poprzez pokrycie niedoskonałości i świetlistą cerę, która wygląda idealnie cały dzień.
Kosmetyki marki Eisenberg są dostępne na wyłączność w perfumeriach Sephora.
Jest to jeden z dwóch najlepszych podkładów, moich odkryć tego roku.