24 lutego 2016

MAC Prep+Prime SPF 50/PA++ Face Protect – Baza pod podkład z filtrem SPF50


Zastanawiałam się czy opisywać Wam ten produkt, ponieważ jak to w życiu bywa mój ulubiony kosmetyk został ulepszony przez producenta. Zmieniono mu formułę i według recenzji w internecie nie uległo to zmianie na lepsze. Nowej wersji jeszcze nie miałam przyjemności używać, starą uwielbiam i zużyłam jej już kilka tubek.


MAC Prep+Prime SPF 50 jest to baza pod podkład z filtrem SPF50, która ma za zadanie nie tylko przedłużać makijaż, ale również chronić skórę przed promieniami słonecznymi, między innymi zapobiegając przebarwieniom oraz przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Baza ładnie wygładza powierzchnię, ogranicza wydzielanie sebum w przypadku cer mieszanych i przetłuszczających się. Daje efekt jedwabistej skóry. I to wszystko bez zbędnej ilości silikonów i pozostawienia tłustej powłoki na twarzy.
Stosuje się ją jako ostatni krok pielęgnacji przed wykonaniem makijażu.
Tubka 30 ml kosztuje 140 zł.


SKŁAD: Zinc Oxide 16.10%, Octinoxate 7.50%,Water, cyclopentasloxane, butylene glycol, peg-7 dimehicone, cyclohexasiloxane, dimethecone, phenyl trimethicone, vinyl dimethicone/methcone, silsequioxane crosspolymer, methyl gluceth-10, glycerin, dimethicone/ vinyl dimethicone crosspolymer, caffeine, tocepherol, sucrose, stearyl glycrrhetinate, cellulose acteate, glycyrrhetinate, cellulose acetate, methicone, PEG/PPG-19/19 Dimethicone, magnesium sulfate, silicia dimethyl silylate, silica, sorbic acid, phenoxyethanol, chlorphenesin.


Dla porównania skład nowej formuły: Estimted PPD: 6.2 Avobenzone 3%, Homosalate 5%, Octisalate 5%, Oxybenzone 3%. Water, Butyloctyl Salicylate, Methyl Trimethicone, Neopentyl Glycol Diheptanoate, Polyester-8, Aleurites Moluccana (Kukui) Seed Oil, Lauryl PEG-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, PEG-100 Stearate, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate, Dipentaerythrityl Tri-polyhydroxystearate, Laminaria Ochroleuca Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Morus Nigra (Mulberry) Root Extract, Scutellaria Biacalensis Root Extract, Curcuma Longa (Turmeric) Root Extract, Yeast Extract, Whey Protein, Caprylic/Capric Triglyceride, Caffeine, Ethylhexylglycerin, Acetyl Glucosamine, Potassium Cetyl Phosphate, VP/Eicosene Copolymer, C30-38 Olefin/Isopropyl Malate/MA Copolymer, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Dehydroxanthan Gum, Caprylyl Glycol, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Sodium Dehydroacetate, Mica ORIGINAL Formula: Estimated PPD ~ 9.1 Active ingredients: Zinc Oxide 16.10%, Octinoxate 7.50% Water\Aqua\Eau, Cyclopentasiloxane, Butylene Glycol, PEG-7 Dimethicone, Cyclohexasiloxane, Dimethicone, Phenyl Trimethicone, Vinyl Dimethicone/Methicone Silsesquioxane Crosspolymer, Methyl Gluceth-10, Glycerin, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Caffeine, Tocopherol, Sucrose, Stearyl Glycyrrhetinate, Cellulose Acetate, Methicone, PEG/PPG-19/19 Dimethicone, Magnesium Sulfate, Silica Dimethyl Silylate, Silica, Sorbic Acid, Phenoxyethanol, Chlorphenesin 
 

Wspaniała konsystencja gęstszego lotionu nadaje się do wszystkich rodzajów cery i znakomicie jest absorbowana przez naszą cerę. Nałożona pod makijaż zapewnia efekt soft-focus czyli delikatne rozmycie niedoskonałości i rysów twarzy.

 Baza po rozsmarowaniu

Zalety bazy Prep+Prime SPF50:
  • zapewnia ochronę przed powstawaniem przebarwień,
  • zapewnia ochronę przed promieniowanie UVA i UVB,
  • nie zapycha skóry i pozwala jej oddychać pod makijażem,
  • nie wysusza skóry,
  • przebadana dermatologicznie i oftalmologicznie,
  • nie powoduje powstawania niedoskonałości skóry. 
Ta baza towarzyszyła mi przez wiele lat od około 2008 roku. Była znakomicie tolerowana przez moją przetłuszczającą się cerę, a i makijaż wspaniale się z nią dogadywał. Nie bieliła skóry i nie zmieniała odcienia podkładu. Nic nie oksydowało i nie ścierało się nawet podczas upałów. Posiłkując się opiniami z kilku zagranicznych portali kosmetycznych muszę stwierdzić, że chyba nie mam ochoty próbować kosmetyku w nowej, „ulepszonej” formule. I nawet nie przemawia do mnie na plus fakt, że producent umieścił w niej wyciągi z alg, minerały, olej kukui i tym podobne składniki odżywcze. Od tego mam właściwą pielęgnację.


W nowej wersji dodano również składniki zapachowe, w tym olejek lawendowy i linalool, które są potencjalnymi składnikami uczulającymi. Kolejną innowacją jest błyszczące wykończenie, które nie zadowala wielu z klientek. Zwłaszcza posiadaczek tłustej cery.
Również szerokie grono użytkowniczek jest niezadowolone z nowych właściwości jeśli chodzi o trwałość makijażu i ograniczenie produkcji sebum w ciągu dnia. Posiadaczki cer mieszanych i przetłuszczających się mają z tym ogromny problem.
Możecie się również zastanawiać po co czytam te wszystkie opinie. W końcu tyle ile osób na świecie tyle różnych zdań na temat jednej rzeczy czy produktu. Ale ta metoda poszukiwań sprawdza się u mnie doskonale i czasami studzi zapał w odpowiednim momencie, więc rzadko udaje mi się kupić jakiegoś bubla. 
Wam radzę, jeśli zdecydujecie się na zakup, zaopatrzcie się najpierw w próbkę tego produktu. 
Cały czas zadaję sobie pytanie. Po co zmieniać kosmetyk doskonały? MAC why? 
Mój kolejny ulubiony produkt odejdzie w zapomnienie.
I wiecie co, jestem zrozpaczona tym całym ulepszaniem kosmetyków.........