18 października 2015

Wayne Goss to Twoja wina - SEVENTEEN Falsifeye HD Mascara


Rzadko kiedy zdarza mi się być skuszoną przez jakiegoś zagranicznego vlogera. Oglądając kanał Youtube jesteśmy nagminnie bombardowani produktami typu „must have”, czyli takimi, bez których już żyć nie można. 
Wayne Goss jest chyba jedną z tych nielicznych postaci w świecie urodowym, które mają swoje zdanie, swoją opinie i dzielnie jej bronią.
Kiedy trafiłam na filmik o niesamowitej maskarze, którą chwalił postanowiłam podjąć odpowiednie kroki, żeby ów produkt zdobyć. Po 2 miesiącach używania mogę się podzielić z Wami moją skromną opinią.


SEVENTEEN Falsifeye HD Mascara to tusz do rzęs, którym możemy udawać, że nasze rzęsy są sztuczne.  Nadaje objętość, wydłuża i definiuje ich wygląd poprzez idealne rozdzielenie.

Podczas testowania produktu użytkownicy po nałożeniu 2 warstw zauważyli:
  • 94% większe zdefiniowanie wyglądu rzęs,
  • 93% rozdzielenie rzęs,
  • 92% długotrwały rezultat,
  • 76% podwojenie objętości rzęs względem rzęs bez tuszu.

Nałożenie dwóch warstw maskary:
  • nie spowodowało powstawania grudek,
  • miało długotrwały efekt, nie rozmazywała się i nie osypywała w ciągu dnia,
  • nadawało objętość i długość od kącika do kącika,
  • unosiło i podkręcało rzęsy,
  • pogrubiało rzęsy.

Jak ją używać?
Specjalny kształt szczoteczki daje nam możliwość pracowania z kilkoma długościami włosia. Umieszczając szczoteczkę bardziej płaską stroną pod rzęsami i podkręcając ją podczas ruchu do góry – podkręcamy rzęsy.
Następnie dłuższe włosie rozczesuje rzęsy i nadaje definicję. Ten ruch pozwala nam na aplikację maskary od samego początku, aż po końcówki rzęs.


Malując rzęsy ruchem zyg-zakowym pokrywamy rzęsy większą ilością maskary i stwarzamy maksymalną objętość.
Końcówką szczoteczki możemy bardziej precyzyjnie rozłożyć produkt w kącikach oczu.

Efekt, który zapewnia, nadaje się do makijażu codziennego jak i wieczorowego, gdyż łatwo go budować. Maskara ładnie unosi rzęsy, aczkolwiek nie jest to jakieś rewelacyjne podkręcenie.

 na zdjęciach nałożone są 2 warstwy tuszu 
 
Co do objętości i wydłużenia produkt spełnia wszystkie obietnice producenta. Przy kolejnej nałożonej warstwie nie występuje efekt sklejenia rzęs, gdyż szczoteczka dba o ich rozczesanie. Tu jednak muszę się przyczepić. Ideałem byłoby, żeby szczoteczka na samym czubku miała chociaż kilka wystających włókienek – łatwiej wtedy pracowałoby się nią w kącikach oczu.


Maskara z racji swojej pojemności wystarczy na dosyć długo. Ja używam ją już ponad 2 miesiące.
Ma bardzo dobrą wytrzymałość. Nie osypuje się, ani nie schodzi pod oczy w ciągu dnia.
SEVENTEEN Falsifeye HD Mascara to po prostu świetna jakość za niską cenę!
Bardzo się cieszę, że postanowiłam zaryzykować zakup bazując na rekomendacji vlogera i okazał się on być strzałem w dziesiątkę.
Cieszę się, że takie osoby jak Wayne Goss, które na co dzień mają do czynienia z topowymi markami, potrafią z równie wielką pasją polecać zwykły drogeryjny produkt, który kosztuję w Boots-ie £6,99, natomiast ja trafiłam na promocję podczas której kosztował £4,99.
Tusz ma pojemność 9 ml i występuje w kolorach: Brown/Black i Blackest Black
Maskara jest dosyć wysoko oceniana zarówno na stronie boots.com jak i na makeupalley.
Uwielbiam ją i jeśli jeszcze trafi mi się okazja zakupu na pewno zagości ona jeszcze w mojej kosmetyczce.