3 września 2015

Lancôme Visionnaire Advanced Skin Corrector - kompleksowy korektor cery


Do marki Lancôme mam ogromny sentyment. Mój pierwszy ekskluzywny kosmetyk to był błyszczyk do ust Juicy Tube. Również najlepsze kremy, których używałam do pielęgnacji obszarów pod oczami były właśnie z tej marki. Kiedy na rynku pojawiła się linia Visionnaire, bardzo mnie zaciekawiła między innymi ze względu na moje problemy z przebarwieniami na twarzy.


Visionnaire to rewolucyjny koncentrat zawierający posiadającą około 20 patentów cząsteczkę LR 2412 4% odtwarzającą piękno skóry, pozyskiwaną z jaśminu. Jest ona molekularnie zaprojektowana tak, aby przeniknąć przez wszystkie warstwy skóry, działając aktywnie w każdej z nich i pobudzając procesy samoregeneracji.


Specjaliści Lancôme twierdzą, że to zaawansowane serum jest czymś więcej niż tylko kosmetykiem, który ma korygować zmarszczki, ponieważ jest również adresowane do posiadaczek rozszerzonych porów, zaczerwienień i problemów z nierówną tonacją cery.



Serum ma jedwabistą, emulsyjną konsystencję, która jest szybko absorbowana przez skórę i sprawia, że jest ona widocznie gładsza, bardziej jędrna i miękka już po pierwszej aplikacji. Po trzech dniach cera staje się delikatniejsza, piękna przez cały dzień. Natomiast po 6 tygodniach następuje poprawa jakości skóry. Zmarszczki i pory stopniowo się zmniejszają, a skóra nabiera zdrowego, promiennego wyglądu. Ponadto producent twierdzi, że kosmetyk ten ujednolica koloryt skóry, niweluje przebarwienia, blizny i ślady po trądziku.
Bardzo delikatny, różany zapach wpływa zdecydowanie na poprawę nastroju. Kosmetyk jest polecany dla wszystkich rodzajów cer i karnacji, również dla cery wrażliwej. Może być używany jako serum na noc i na dzień oraz jako baza pod makijaż. Nie zawiera parabenów. Jest niekomedogenny. Nie wywołuje niedoskonałości i został przebadany dermatologicznie.

Skład:


Zalecany sposób użycia:
  1. Rozprowadzić produkt na czystej skórze twarzy i szyi rano i wieczorem.
  2. Następnie zaaplikować swój ulubiony krem pielęgnacyjny.
Moja przygoda z serum Visionnare to taki trochę związek love/hate.
Serum pielęgnuje skórę i rewelacyjnie ją wygładza.


Różowa opalizacja, którą widać na zdjęciu bardzo ładnie wpływa na „rozmycie” się wszelkich przebarwień, które nie przebijają tak bardzo spod makijażu. Dodatkowo uzyskujemy efekt promienistej, odmłodzonej cery. Niestety nie odnotowałam efektu zniwelowania ani przebarwień ani też blizn potrądzikowych, a o zmarszczkach już nie wspomnę. Co uważam, że jest wielkim minusem, ponieważ kosmetyk był sumiennie aplikowany na skórę tak jak wymaga tego producent. Zdaję sobie jednak sprawę, że moje przebarwienia są dosyć oporne. Ale liczyłam, na chociaż minimalną poprawę.
No cóż, ta przygoda była raczej mało udana, ale kremów pod oczy marki Lancôme nie zdradzę i mam nadzieję, że w przyszłości jeszcze trafię na jakiś fajny kosmetyk pielęgnacyjny tej marki, który mnie zachwyci.

Ciekawostka:


Marka Lancôme to przedsiębiorstwo kosmetyczne stworzone w 1935 roku przez Armanda Petitjean. Nazwa firmy została zainspirowana zamkiem we Francji, który w tym czasie zwiedzał założyciel marki. Symbol marki nawiązuje do krzewów róży, które rosły wokół francuskiego zamku Lancôme.


Nową ulepszoną wersję serum można kupić w każdej Perfumerii Douglas czy Sephora z cenie około 319 zł za opakowanie zawierające 30 ml i 429 zł za 50 ml.