20 grudnia 2014

Yankee Candle Christmas Memories

Zapachy towarzyszą mi od zawsze. Uwielbiam jak moje otoczenie pachnie dlatego też tak bardzo pokochałam markę Yankee Candle. Przetestowałam już wiele zapachów. Jedne podobały mi się bardziej inne mniej, ale są też zapachy , które zrobiły na mnie ogromne wrażenie i do takich należy właśnie Christmas Memories.



Zapach, ten przypomina nam ,że najlepiej jest spędzać święta w domu. I nie ma żadnego innego miejsca bardziej zapraszającego do środka dom niż ulubione miejsce wszystkich...........kuchnia. Z serca, której rozpościerają się aromaty przypraw korzennych i słodyczy.


Jako główne nuty zapachowe da się wyczuć: aromat piernika, szczyptę cynamonu, wanilię z odrobinką anyżu, jest coś jeszcze czego przez jakiś czasu nie mogłam zidentyfikować. A mianowicie prażone orzechy laskowe. Czysty świąteczny obłęd w postaci samego zapachu.


Mój sampler ma olbrzymią moc. Nie da się palić go dłużej jak 15-20 minut. Skoncentrowanie zapachu w pomieszczeniu jest zbyt silne. Aromat utrzymuje się bardzo długo i co jest jeszcze bardzo ważne nie jest to zapach migrenogenny.

Christmas Memories możemy zakupić w postaci wosku, samplera czy standardowych słoików (mały, średni, duży).

Zapach jest fantastyczny i na tyle realistyczny ,że domownicy po raz kolejny dopytywali czy to piernik się na święta piecze.
2:0 dla mnie .....hmmmm dla Yankee Candle :-)

A czym u Was pachnie na święta?