6 października 2016

Mocno rozczarowana kolekcją G by Baczyńska dla Rossmanna


Zacznę od tego, że lubię Panią Gosię i zawsze jej wiernie kibicuję.

Jak tylko dotarła do mnie informacja, że w Rossmannie będzie można znowu kupić ubrania i dodatki projektowane prze Panią Gosię bardzo się ucieszyłam.
Jednakże mój zachwyt gasł z każdą następną rzeczą, którą oglądałam w internecie.
Ubrania są bardzo ładne. Mają nowoczesny design. Kilka rzeczy nawet wpadło mi w oko, 
do momentu w którym nie ujrzałam rozmiarówki..... S/M. (edit 09.10.16 zwracam odrobinę honoru - znalazłam w Rossmannie rozmiar M/L - w ilości sztuk 3!!! na całą kolekcję).
No to już sobie kupiłam.

 
Hasło przewodnie tej kolekcji #modadlawszystkich – to najbardziej rozczarowujący slogan ostatnich lat.
Wystarczy, że masz bardziej sportową sylwetkę, czy choćby pokaźny biust i niestety kochana, musisz się obejść smakiem. Możesz zapomnieć o rozmiarach S/M rodem z działu konfekcji dziecięcej.



Smutno mi. Sytuacji nie uratują nawet te urocze torebunie, ponieważ nie mam ochoty nawet oglądać tych rzeczy.
Kochana Pani Gosiu, a może coś by się udało zaprojektować dla reszty dziewczyn?
Po świecie chodzi tyle fantastycznych kobiet w różnych rozmiarach. Je też trzeba ubrać!
Może gdyby to było chociaż M/L, to te piękne rzeczy nie zalegałyby później na półkach w Rossmannie, tak jak to miało miejsce w moim mieście, w przypadku poprzedniej kolekcji. Przesuwane z kąta w kąt, w efekcie końcowym zostały wyprzedane za jakieś grosze.

 
Zdjęcia pochodzą ze strony rossmann.pl