13 września 2016

Hugo Boss The Scent for Her


Najnowsze dziecko marki Hugo Boss to The Scent for her.
Zostało zaklasyfikowane jako zapach kwiatowo - owocowo – gourmand.
Ekstremalnie uwodzący i luksusowy aromat z domieszką wyrafinowanej słodyczy.


NUTY GŁOWY: kwiat frezji, akordy miodowo brzoskwiniowe
NUTY SECA: kwiat Osmathusa
NUTY BAZY: prażone ziarna kakao


Pierwsze wrażenie to słodycz owocowo – kwiatowa.
The Scent for her otwiera się słodkawo aromatem dojrzałej brzoskwini połączonej z frezją. Serce osmanthusa dodaje temu duetowi dodatkową definicję. I w zasadzie mogłabym powiedzieć, że tyle tylko się dzieje w tym zapachu. Prażone ziarna kakao są ledwie zauważalne dopiero przy skupieniu się i wąchaniu nadgarstka z bardzo bliskiej odległości.


Odnoszę takie wrażenie, że producent po raz kolejny powiela bezpieczny schemat.
Mało tego, odnoszę wrażenie, że zapach już znam, ale w tej chwili nie pamiętam skąd.
Patrząc na flakon włącza się typowe chciejstwo kolekcjonerskie. Jest majestatyczny i elegancki, przyciąga spojrzenie. No ale cóż, flakon to nie wszystko.
Sam zapach daje o sobie znać otoczeniu przez pierwszą godzinę po aplikacji na skórę,
a przez trzy kolejne jest wyczuwalny na nadgarstkach jedynie przy zbliżeniu ich do twarzy – tak jest w moim przypadku, nie wiem jak wypadły Wasze testy.
The Scent nie jest ani korzenny ani pudrowy jak sugeruje fragrantica.pl
Bardzo mi brakuje tego pazura, który ma Deep Red czy Boss Intense.
Szczerze…. Jestem rozczarowana. Ot, kolejny bezpieczny zapach.


Wykorzystano zdjęcia i materiały prasowe Hugo Boss.