28 czerwca 2016

EISENBERG Paris Correcteur Lumière – aktywator rozświetlenia walczący z przebarwieniami cery i zapewniający jej naturalny blask



Linia Pure White marki Eisenberg to seria kosmetyków, które mają pomagać nam w walce z przebarwieniami skóry. Pierwszy kosmetyk, który Wam opisywałam to był filtr do twarzy SPF50. Recenzję znajdziecie TUTAJ.


Dzisiaj kolejny kosmetyk, który używam już od jakiegoś czasu i chciałam się podzielić moimi wrażeniami odnośnie jego działania.
Cała seria Pure White zawiera w składzie formułę TRIO-MOLECULAR®, która regeneruje (enzymy), stymuluje (cytokiny) i dotlenia skórę (biostymuliny). Stanowi ona serce całej linii kosmetyków EISENBERG i pozwala intensywnie wzmocnić działanie składników aktywnych zastosowanych w produktach.
Pozwala to  intensywnie wzmocnić działanie składników aktywnych zastosowanych w produktach: wyciąg z kwiatów stokrotki pospolitej i ustabilizowaną witaminę C
Połączenie tych składników zapewnia skuteczne działanie przeciwstarzeniowe i antyoksydacyjne, pozwala blokować proces hiperpigmentacji, zapobiega powstawaniu brązowych plam i ujednolica cerę, jednocześnie zabezpieczając skórę i zmniejszając przebarwienia pigmentacyjne. Dla każdego rodzaju skóry efekty są szybko widoczne i trwałe, bez pojawiania się podrażnień czy skutków ubocznych. 
SKŁAD:  


Correcteur Lumière/Whitening Corrector – czyli aktywator rozświetlenia ma za zadanie zwalczać przebarwienia i nadawać twarzy intensywny i zdrowy blask; działać przeciwstarzeniowo i przywrócić skórze idealny wygląd.
Jest to kremowe serum - intensywna kuracja - które dzięki składnikom aktywnym ma nam pomagać walczyć z przebarwieniami i likwidować te już powstałe. Pomagać mają nam w tym takie składniki jak ekstrakt z Bellis Perennis (Stokrotki pospolitej), witamina C (oddziałująca na przebarwienia, zapobiegająca ich powstawaniu i działająca kompleksowo na skórę), witamina E (chroni przed negatywnym wpływem światła i pomaga w odnowie komórkowej skóry). Wzmacnia rozjaśnienie cery i zapobiega zaburzeniom pigmentacyjnym.
Producent obiecuje pierwsze, widoczne efekty już po 3 tygodniach stosowania.


Zalecany sposób użycia to: wmasowanie w skórę rano i wieczorem, punktowo lub w całą twarz, szyję i linię biustu małej ilości kosmetyku. Następnie nakładamy krem pielęgnacyjny, przy czym na dzień musi to być krem z filtrem. Minimalny okres aplikacji to 2 miesiące.

Dla tych, którzy są tu pierwszy raz przypomnę, że przebarwienia miałam traktowane laserem IPL. Niestety zabieg ten się nie udał i wszystkie plamy, które znajdują się na twarzy uległy jeszcze większemu przyciemnieniu. Od kilku lat walczę za pomocą kosmetyków, aby koloryt cery bardziej się ujednolicił, a przebarwienia chociaż odrobinę zbladły.


Correcteur Lumiere – jest kosmetykiem, który w znacznym stopniu poprawił kondycję mojej cery. Ujednolicił ją i poprawił gęstość i ujędrnienie skóry. Jeśli chodzi o przebarwienia to chyba musiałabym  go stosować o wiele dłużej, bo jedno opakowanie to zdecydowanie zbyt mało. Natomiast pozytywną rzeczą jest to, że plamy odrobinę straciły na swojej intensywności i brzegi są bardziej „rozmyte”. Nie jest to stwierdzenie stricte naukowe, ale chyba wiecie co mam na myśli. Efekt ten jest widoczny zwłaszcza po nałożeniu makijażu, gdzie po prostu części przebarwień nie widać, albo są widoczne, ale w o wiele mniejszym stopniu, ponieważ ich granice nie odznaczają się tak jak wcześniej. Kuracja bardzo mi się podobała i jestem z niej zadowolona. Jeśli nie znajdę jakiegoś nowego specyfiku to pewnie jeszcze kiedyś powrócę do Correcteur Lumiere zważywszy na to jak świetnie ulepszył i poprawił kondycję mojej cery.
Lekka konsystencja idealnie wchłania się w skórę. Nie powoduje zwiększania wydzielenia sebum na twarzy. Pojemnik typu air-less też idealnie dozuje potrzebną ilość produktu i działa przez cały czas bezbłędnie. Poza tym mamy gwarancję, że powietrze nie dostanie się do składników aktywnych, w tym przypadku witamin C i E i nie przyspieszy procesu ich utleniania się. Co dla mnie osobiście jest ogromnym plusem. Kolejnym plusem jest fakt, że widać (pod słońce) stopień zużycia kosmetyku, tak więc nigdy nie będziemy mieli przykrej niespodzianki.


Kosmetyk nie zawiera perfum ani barwników i został przetestowany testowany oftamologicznie, czyli może być bezpiecznie używane w okolicach oczu.
Jego cena to 499 zł za opakowanie o pojemności 50 ml. Z jednej strony sporo, ale z drugiej z zawsze można zapolować na promocję, poza tym wydajność tego kosmetyku jest niesamowita. U mnie starczył na około pół roku użytkowania.
Kosmetyki marki Eisenberg są dostępne na wyłączność w perfumeriach Sephora.

Znacie może jakieś skuteczne kosmetyki na przebarwienia?
Możecie coś fajnego polecić?