22 kwietnia 2016

Kosmetyki, które ostatnio zużyłam - marzec i kwiecień


Witajcie, ponieważ nazbierało się trochę zużytych kosmetyków postanowiłam szybko wrzucić post na bloga, żebym mogła wyrzucić opakowania i zabrać się z wielka radością za nowe zabawki.
Tradycyjnie – jeśli recenzja danego produktu już wcześniej ukazała się na blogu podlinkuję ją w nazwie produktu.
Zapraszam!


Moje ukochane mydło w płynie marki Isana. Mój żal polega jedynie na tym, że była to edycja zimowa limitowana. Wielki smuteczek.
Pasta do zębów MintPerfect Szałwia marki Ziaja – nie jest zła, ale znam lepsze produkty.
Pasta do zębów MintPerfect Sensitiv marki Ziaja – pasta bez fluoru za to z zawartością ksylitolu, który działa przeciwpróchniczo. Mój wielki ulubieniec i odkrycie ostatnich miesięcy.
Żel pod prysznic The Body, który znalazłam w miniaturkach produktów w szafie. Fajny, ale już wycofany ze sprzedaży.


DermoFuture Intensywny wypełniacz zmarszczek – produkt, który nie wzbudził mojego entuzjazmu. Nie był zły, ale szukam dalej.


L'OrealRevitalift Filler [HA] serum wypełniające – sympatyczny kosmetyk, który daje fajny efekt zarówno nawilżenia jak i delikatne wypełnienie załamań w skórze.
L'OrealRevitalift Filler [HA] krem anti-age – ładnie nawilża i doskonale pielęgnuje cerę, ale należy uważać z aplikowaną ilością.
Lancome Renergie Multi-Lift - mój ostatni zachwyt, ale ze względu na bogatą konsystencję odpuszczam używanie w sezonie wiosenno-letnim.
Lancome serum Genifique – świetny nawilżacz do twarzy. Mam go w planach zakupowych.
La Roche Posay Anthelios XL – filtr jak filtr. Tą przygodę uważam za zakończoną i szukam nowego kosmetyku.


PharmacerisT – krem z 10% kwasem migdałowym – zawsze kiedy moja cera ma gorszy okres, ten kosmetyk pomaga ją szybko wyleczyć. Zagości jeszcze wśród mojej pielęgnacji.
Soap&Glory – balsam do ciała. Ładnie pachnie, nawilża, ale szału zbytniego nie ma.
Dr.GSuper Aquasis Sleeping Pack – jedna z bardziej udanych przygód z kosmetykami azjatyckimi. Świetna maska nawilżająca, do tego nieziemsko wydajna.
Avon pomadka kolagenowa do ust – świetny kosmetyk przygotowujący usta do makijażu, nie wiedzieć czemu pojawia się w katalogach marki Avon tylko raz na jakiś czas.


Tradycyjnie „garść” zużytych próbek. Tym razem nic mnie nie zachwyciło i nie jest godne wspomnienia.

I tak się prezentują moje zużycia. A co słychać u Was?
Zrobiliście już wiosenne porządki w kosmetykach?