4 października 2015

Moja kolekcja perfum


Zostałam poproszona przez kolejną osobę o pokazanie mojej kolekcji perfum.
Może kolekcją tego nazwać nie można, ale mam taki „mój” zbiorek, ukochanych zapachów, które czasami sentymentalnie kojarzą mi się z jakimiś wydarzeniami w życiu.


Victor & Rolf - Flowerbomb EDP
Zapach z grupy orientalno-kwiatowych.
Nuty głowy: bergamotka, herbata i osmantus;
Nuty serca: jaśmin, kwiat afrykańskiej pomarańczy, frezja, róża i orchidea;
Nuty bazy: piżmo i paczula.

Calvin Klein Euphoria EDP
Zapach z grupy orientalno-kwiatowych.
Nuty głowy: granat;
Nuty serca: lotos i orchidea;
Nuty bazy:  fiołek, żywica bursztynowa, piżmo i mahoń.

Eisenberg Tentation EDP
Zapach z grupy: szyprowo-kwiatowych.
Nuty głowy: bergamotka, różowy pieprz, czarna porzeczka i cyprys;
Nuty serca: jaśmin, róża, fiołek i woda morska;
Nuty bazy: piżmo, drzewo sandałowe, paczula, fasolka tonka i wanilia. 


Juicy Couture Juicy Couture EDP
Zapach z kategorii kwiatowo-owocowych.
Nuty głowy: marakuja, mandarynka, zielone jabłko, hiacynt, arbuz, aksamitka i zielone liście;
Nuty serca: tuberoza, lilia i owoc dzikiej róży;
Nuty bazy: paczula, wanilia, karmel, wyszukane drewna i creme brulee. 

DKNY Pure EDP
Zapach z kategorii kwiatowych.
Nuty głowy: wanilia, płatki kwiatów lotosu i bułgarskiej róży; 
Nuty serca: egzotyczna kwiaty: jaśmin, frezja i orchidea;
Nuty bazy: biały bursztyn, drzewo sandałowe i wanilia zanurzona w wodzie.

Calvin Klein Eternity EDP
Zapach z kategorii kwiatowych.
Nuty głowy: cytrusy, nuty zielone, mandarynka, frezja i szałwia;
Nuty serca: lilia, goździk (roślina), fiołek , jaśmin, aksamitka, konwalia, róża i narcyz;
Nuty bazy: drzewo sandałowe, żywica bursztynowa, paczula, piżmo i heliotrop.


Najukochańsze zapachy z całego zbioru.

Estee Lauder Sensuous EDP
Zapach z kategorii orientalno-drzewnej.
Nuty głowy: jaśmin, magnolia i lilia;
Nuty Serca: żywica bursztynowa, nuty drzewne i ylang-ylang;
Nuty bazy: drzewo sandałowe, mandarynka, pieprz i biały miód.

Christian Dior Miss Dior Cherie EDP
Zapach z kategorii szyprowo-owocowej.
Nuty głowy: mandarynka, ananas, wiśnia i truskawka; 
Nuty serca: jaśmin, róż, fiołek, karmel i popcorn;
Nuty bazy: piżmo, paczula i żywica bursztynowa.


Jako ostatnie chciałabym Wam pokazać 3 zapachy, które są bardzo ciekawe, ale jakimś dziwnym trafem nie zostały zauważone na rynku.

Marc Jacobs Lola EDP
Zapach z kategorii kwiatowo-owocowych.
Nuty głowy: różowy pieprz, gruszka i grejpfrut;
Nuty serca: piwonia, geranium i róża;
Nuty bazy: wanilia, piżmo i fasolka tonka.

Lanvin Rumeur EDP
Zapach z kategorii kwiatowo-drzewno-piżmowej.
Nutę głowy stanowi magnolia;
Nuty serca: kwiat pomarańczy, śliwka, róża, jaśmin i konwalia;
Nuty bazy: żywica bursztynowa, paczula i piżmo.

Davidoff Good Life EDP
Zapach z kategorii orientalno-waniliowej.
Nuty głowy: figa, jaśmin i róża;
Nuty serca: magnolia, figa, korzeń irysa i ylang-ylang;
Nuty bazy: drzewo sandałowe, żywica bursztynowa, pieprz i wetyweria.

Do kilku zapachów mam bardzo wielki sentyment i chociaż przez lata poszukiwałam ich godnych zamienników, niestety nie udało mi się znaleźć zapachu, który byłby w stanie zastąpić wycofane za sprzedaży na przykład Good Life, których figa polana miodem i przyprawiona żywicą ratowała nastrój w mroźne zimowe wieczory. Poza tym ogromny sentyment do tego zapachu mam dlatego, że to były moje pierwsze, dorosłe perfumy.
Rumeur to niesamowity jaśmin, który albo się kocha albo nienawidzi. Nikt nie przejdzie obok obojętnie, a trwałość tych perfum jest wręcz genialna.
Miss Dior Cherie ma w składzie zadziorną truskaweczkę, która bezczelnie wychodzi na prowadzenie i już nic nie może z nią konkurować. Nowa wersja tych perfum Miss Dior to już niestety nie jest to samo. 
A w Eternity czuję bazylię???

Jak widzicie moje zapachy są takimi „ciepłymi sweterkami” (jak ja to nazywam), które w trudnych chwilach dodają animuszu, podbudowują dobry nastrój i pozwalają przetrwać chłodniejsze dni.
Podczas pisania tego postu nasunęła mi się jeszcze jedna myśl. W składzie niektórych z perfum znajduje się piżmo, które ku mojemu ogromnemu zdziwieniu doskonale reaguje z moją skórą. Jak pewnie większość z Was już wie, mam ogromny problem z tym składnikiem w perfumach obecnie znajdujących się na rynku i tak naprawdę do dzisiaj nie wiem o co chodzi i od czego to zależy, że raz zapach rozwija się na skórze idealnie, a innym razem mam ochotę szorować ręce już po kilku minutach od momentu ich aplikacji .
Jeśli ktoś ma jakiś pomysł to będę ogromnie wdzięczna za wszelkie sugestie.

Wszystkie moje perfumy są wersjami klasycznymi zapachów. Wszelkie hybrydy czy sezonowe ulepszenia moich ulubionych zapachów jakoś nie przypadają mi do gustu.

Na tak zwanej chciej liście znajduje się jeszcze wiele ciekawych pozycji, z którymi chciałabym nawiązać bliższą znajomość. Przyszłość pokaże czy uda mi się ten zamiar (i w jak dużym stopniu) zrealizować.

Pochwalcie się swoimi kolekcjami perfum.



Źródło składów perfum: Fragrantica.pl