5 stycznia 2015

Postanowienia noworoczne - minimalizm kosmetyczny


Z definicją minimalizmu jako takiego spotkałam się w jednym z filmików Nissiax83 na Youtube, a potem na jej blogu. Chodzi mianowicie o to , żeby otaczać się rzeczami naprawdę potrzebnymi. Żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, co za tym idzie, często robimy sobie rekompensatę za różne wydarzenia losowe w postaci dużej ilości nowych zakupów.

Jako osoba lubiąca kosmetyki, malowidła i wszystkie kolorowe rzeczy, które cieszą dusze i oko , z przerażeniem oglądam (właściwie już przestałam ) filmiki typu „Makeup graveyard”(w wolnym tłumaczeniu „kosmetyczne cmentarzysko”), w których autorki z uśmiechem na ustach pozbywają się kosmetyków, starych, przeterminowanych bądź tych, których nie używają od kilku lat.
Ja tak nie potrafię. Nie wyobrażam sobie również żeby wyrzucać jakiś produkt, który pochodził na przykład z kolekcji limitowanej i żeby go zdobyć trzeba było się nieźle nagimnastykować.

W moim życiu był taki czas kiedy rekompensowałam sobie wszystko (nadmiar pracy, brak urlopu, nerwy itp.) nowymi kosmetykami. W pewnym momencie przyszła chwila refleksji i postanowiłam część rzeczy wysprzedać. Tą część, która leżała w mojej szufladzie i nie była użytkowana przez ostatnie 12 miesięcy. A było tego dużo.....bardzo dużo. Udało mi się spełnić zamierzenie na popularnym portalu aukcyjnym. W ramach podsumowania powiem również , że w niemałe osłupienia wprowadziła mnie kwota jaką uzyskałam ze sprzedaży. Kupując pod wpływem emocji człowiek rzadko zdaje sobie z tego sprawę ile tak naprawdę wydaje.....teraz już wiem , że na rzeczy niepotrzebne.

Nie obchodzi mnie czy minimalizm jest modny, bo niejedna osoba może sobie pomyśleć, że ślepo podążam za nowościami.
Ja naprawdę jestem szczęśliwsza od kiedy pozbyłam się nadmiaru , który zagracał moje życie.
Mnie ta filozofia się bardzo podoba i zamierzam ją bardziej wprowadzić w życie w Nowym Roku 2015. A przynajmniej postaram się być jeszcze bardziej świadomym konsumentem i kupować rzeczy naprawdę potrzebne.. Będzie to rok zmian i dalszej pracy nad sobą – na lepsze oczywiście :-)

Z tego miejsca chciałabym bardzo Agnieszce podziękować – mam nadzieję, że może kiedyś to przeczytasz :-) Jesteś wielka i pomogłaś uporządkować część mojego życia!





A co Wy myślicie o minimalizmie?