12 listopada 2014

O motywacji słów kilka....

Czasami w naszym życiu zdarza się tak ,że pomimo planów większość z nich nigdy nie ujrzy światła dziennego. Dzieje się tak, że sami nie wierzymy ,że możemy coś konstruktywnego zdziałać. Czasami jesteśmy otoczeni osobami,które zamiast nas motywować, podkopują tylko naszą pewność siebie.

 
Ważne jest, żeby w takich momentach usiąść spokojnie, wziąć głęboki wdech i wydech, a następnie na spokojnie zastanowić się co tak naprawdę chcielibyśmy osiągnąć. Mnie zawsze pomaga plan działania. Taki mój prywatny scenariusz, który pomaga mi w realizacji dalszych działań.
Kiedy już mamy taki plan, wyznaczone cele do osiągnięcia łatwiej jest podążać w kierunku ich realizacji . I nawet jeśli czasami coś nie wyjdzie..... Jutro zawsze jest nowy dzień i można zacząć wszystko od początku.
Najważniejszy jest ten pierwszy krok. Bo samo nic się wżyciu za nas nie zrobi.
Jako motywator dla każdej dziedziny życia chciałam Wam pokazać napis ,który ktoś, kiedyś, pewnie dla żartu umieścił na filarze w sanatorium.

 
Ja przez wiele lat opierałam się pomysłowi założenia własnego bloga. Wasze wsparcie i miłe przyjęcie sprawiło, że ostatnie kilka dni były naprawdę wartościowe, energetyczne i najlepsze w tym roku!
Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim Wspaniałym Babkom. Zwłaszcza jednej, która we mnie wierzyła od dawna, bardziej niż ja sama. Aj low ju :-*

Buziaki
Aga